Składki ZUS z tytułu działalności gospodarczej nie dla menadżerów.

składki_zus_menadżerowie_prawnik_szczecin

Sąd Najwyższy wypowiedział się w uchwale wydanej w składzie 7 sędziów i mającej moc zasady prawnej w niezwykle istotnej z punktu widzenia wielu pracodawców jak i menadżerów kwestii ozusowania ich świadczeń. Jak wymienione wpłynie na sytuację przedsiębiorców? Poniżej uzyskacie Państwo odpowiedź.

,,Sąd Najwyższy w dniu 17.06.2015 r. w składzie 7 sędziów podjął uchwałę następującej treści (sygn. Akt III UZP 2/15);

“Tytułem do podlegania ubezpieczeniom społecznym przez członka zarządu spółki akcyjnej, który zawarł z tą spółką umowę o świadczenie usług w zakresie zarządzania w ramach prowadzonej przez siebie pozarolniczej działalności gospodarczej, jest umowa o świadczenie usług (art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych – jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r. poz. 121).”

Powiększony skład Sądu Najwyższego nadał ww. uchwale moc zasady prawnej oraz zastrzegł, że przedstawiona w niej wykładnia wiąże od dnia podjęcia uchwały (czyli od 17 czerwca 2015 r.).

Dzisiejsza uchwała podjęta została w odpowiedzi na pytanie prawne przedstawione przez skład zwykły Sądu Najwyższego rozpoznający skargę kasacyjną płatnika (Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A.) w sprawie z odwołania spółki przeciwko organowi rentowemu – Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych – o wydanie pisemnej interpretacji przepisów prawnych.

Skargę kasacyjną wniesiono od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach w sprawie z odwołania płatnika od decyzji ZUS dotyczącej pisemnej interpretacji przepisów prawnych z zakresu ubezpieczeń społecznych. W tej sprawie Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że oddalił odwołanie spółki od decyzji ZUS, w której uznano za nieprawidłowe stanowisko płatnika zawarte we wniosku o wydanie pisemnej interpretacji przepisów odnośnie do tytułu podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym przez członków zarządu spółki, z którymi odwołująca się zawarła umowy o świadczenie usług w zakresie zarządzania (kontrakty menadżerskie) w ramach prowadzonej przez nich działalności gospodarczej.

Skład zwykły Sądu Najwyższego rozpoznając skargę kasacyjną stwierdził rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych i w związku z tym zwrócił się z pytaniem do powiększonego składu Sądu Najwyższego.

Wykładnia przepisów zawarta w podjętej w dniu dzisiejszym uchwale ujednolica dotychczasowe orzecznictwo i oznacza, że członkowie zarządu spółek kapitałowych, z którymi spółka zawarła umowy o świadczenie usług w zakresie zarządzania (tzw. kontakty menedżerskie) w ramach prowadzonej przez nich pozarolniczej działalności gospodarczej, podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu tych właśnie zawartych kontraktów, a nie z tytułu prowadzonej przez nich działalności gospodarczej (tzw. „samozatrudnienie”).

Zgodnie przepisami ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (art. 6) obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym – prócz pracowników – podlegają m.in. tzw. zleceniobiorcy, czyli osoby zatrudnione na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia. Ubezpieczeniom społecznym nie podlegają natomiast osoby zatrudnione na podstawie umowy o dzieło. Jeszcze innym tytułem obowiązkowych ubezpieczeń społecznych jest wykonywanie (prowadzenie) pozarolniczej działalności gospodarczej (tzw. „samozatrudnienie”).

W praktyce może zdarzyć się tak, że w danym momencie ta sama osoba jest zleceniobiorcą, ponieważ zawarła stosowną umowę z podmiotem zatrudniającym i jednocześnie prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą. Zachodzi wówczas tzw. zbieg tytułów ubezpieczenia (w tym wypadku dwóch tytułów). Ustawodawca rozstrzygnął problem zbiegu ww. tytułów przyjmując m.in. założenie, zgodnie z którym zleceniobiorca prowadzący jednocześnie pozarolniczą działalność jest objęty obowiązkowo ubezpieczeniami z tego tytułu, który powstał najwcześniej (np. z tytułu prowadzenia własnej firmy).

Zdarzało się, co miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, że menedżerowie, członkowie zarządu spółek kapitałowych, zakładali własne firmy, których przedmiotem było wyłącznie zarządzanie przedsiębiorstwami i następnie w ramach „samozatrudniania” obejmowali funkcje menedżerów – członków zarządu spółek. Od przychodu, jaki wypłacała im spółka, którą zarządzali, menedżerowie odprowadzali we własnym zakresie, jako jednoosobowa firma, składki na ZUS, przy czym podstawa wymiaru składek w tym wypadku była stosunkowo niska i z reguły wynosiła nie więcej, niż 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia podawanego przez Główny Urząd Statystyczny. Wysokość tak opłacanych składek była zdecydowanie niższa, niż w przypadku gdyby składki były opłacane jak za zleceniobiorców, czyli gdyby składki były liczone od rzeczywistego przychodu wypłacanego menedżerom. Ten proceder był wprawdzie korzystny dla menedżerów, ponieważ ponosili stosunkowo niewielkie obciążenie składkowe, ale zdecydowanie niekorzystny dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, czyli dla ogółu ubezpieczonych.”